
Pogoda pokrzyżowała nam plany więc zamiast spaceru po warszawskiej Starej Pradze spędziliśmy kilka godzin w Porto Praga. Na szczęście klimat panujący wewnątrz w niczym nie przypominał pochmurnej, październikowej aury na zewnątrz. Cóż się dziwić – miłe towarzystwo i łyk dobrej kawy czynią u nas cuda! Magda i Adam – zaproszenie nadal aktualne a już w...



